HISTORIA NASZEJ SZKOŁY

 

( opracowana na podstawie Przewodnika historycznego „ZAKOPANE” autorstwa Lidi Długołęckiej i Macieja Pinkwarta, pamiętników Marii Jostowej – z cytowaniem fragmentów ww pozycji - oraz na podstawie kronik naszej szkoły i będących w naszym posiadaniu materiałów archiwalnych )

 

 

                                                  Historia szkoły na Wilczniku rozpoczęła się pod koniec lat dwudziestych, kiedy to władze Zakopanego zmuszone zostały do rozwiązania problemu dwóch szkół nadmiernie stłoczonych w jednym budynku przy ul. Nowotarskiej. Uchwalono plan budowy szkoły na parceli obok Dworca Tatrzańskiego ( gdzie dziś stoi Dom Turysty ), jednak tej lokalizacji sprzeciwiły się różne instytucje. Muzeum Tatrzańskie argumentowało, że „bezpośrednie sąsiedztwo szkoły, hałasy dzieci będą poważną przeszkodą dla pracy naukowej w muzeum, wymagającej skupienia i ciszy”, Rada Ochrony Przyrody uważała zaś, że budynek tak usytuowany zasłoni widok na Tatry !  Po dyskusjach i negocjacjach dokupiono grunt na Wilczniku obok jednej z parcel gminnych i w 1930 roku rozpoczęto budowę nowej szkoły. Doprowadzono budynek pod dach i prace wstrzymano z powodu braku dalszych funduszy. Budynek niszczał, halny wiatr zerwał dach, ściany pokryły się pleśnią, a ministerstwo nie wywiązywało się z obietnicy sfinansowania budowy. Komitet Rodzicielski zorganizował więc strajk szkolny - dzieci nie przyszły na lekcje, a kilkuset rodziców urządziło demonstrację przed siedzibą Zarządu Miejskiego. Strajk osiągnął oczekiwane rezultaty, budowę podjęto, i już zimą 1932 roku młodzież męska przeniosła się z ulicy Nowotarskiej do nowej szkoły i rozpoczęła naukę pod kierownictwem Józefa Łukasiewicza. W roku 1933 przeniosły się tu także dziewczęta, szkoła otrzymała numer 3, a jej kierownictwo objęła Waleria Synowcówna.

W 1934 roku nowym kierownikiem szkoły został wybitny pedagog i działacz społeczny Stanisław Mróz. Szkoła rozwijała się i stała się ważnym ośrodkiem życia kulturalnego i oświatowego w ówczesnym Zakopanem. Tu znalazło siedzibę Towarzystwo Szkoły Ludowej kierowane przez Stanisława Mroza, tu mieściła się redakcja dwutygodnika „Młody Taternik” wychodzącego pod kierunkiem Piotra Farona i Stanisława Mroza. Szkoła zyskała sobie opiekuna i przyjaciela w osobie Kornela Makuszyńskiego. Już wtedy szkoła miała trudności lokalowe. W 1938 roku tygodnik Zakopane umieścił artykuł prof. Seelieba pt „Na nowy rok szkolny”, w którym czytamy : „..... Nie ma w Zakopanem ani jednej szkoły, która by odpowiadała wymogom szkolnictwa nowoczesnego. Nawet szkoła na Wilczniku, chociaż świeżo zbudowana, pozostawia wiele do życzenia. Jest za ciasna .....” .

 

                                                  Wybuchła wojna. Stanisław Mróz został wkrótce aresztowany przez Gestapo, wywieziony do Oświęcimia i tam bestialsko zamordowany. Jak pisze w swoim pamiętniku W.M. Jostowa „ był to bardzo zacny człowiek, dzielny nauczyciel, dobry kolega i dobry Polak, ogólnie lubiany i szanowany” . W Oświęcimiu zginął też woźny szkolny W. Suchecki. 1 kwietnia 1940 roku Wilcznik zajęli okupanci i stworzyli tu szkołę niemiecką dla swoich dzieci, których wraz z Volksdeutschami zebrali zaledwie 30. Polska Szkoła Powszechna Nr 3 wyrugowana z Wilcznika przeniosła się do „Szarotki”, drewnianej willi u zbiegu ulic Nowotarskiej i Sienkiewicza. Ale i z tego budynku musiała ustąpić, gdyż Niemcy stworzyli tam szkołę góralską. Tak więc bezdomna Szkoła Nr 3 przeprowadziła się do macierzystego budynku przy ul. Nowotarskiej, połączyła się ze Szkołą Nr 2 i przestała istnieć jako szkoła samodzielna. W marcu 1943 roku budynek zajął Wermacht, latem 1944 koczowali tu Niemcy - przesiedleńcy ze Słowacji do Reichu - całe rodziny z dziećmi, tobołami, przygnębione i niepewne dalszego losu.

                                                Po wyzwoleniu, w lutym 1945 roku, na Wilczniku stworzono Szkołę Podstawową Nr 1. Kierownictwo początkowo objęła najstarsza stażem pracy nauczycielka - Jadwiga Bałukowa. Szkoła liczyła 572 uczniów zorganizowanych w 14 oddziałach. Pracowało w niej 9 nauczycieli. Od 15 marca 1945 roku szkołą zaczął kierować Tadeusz Baczak, który miał zorganizować powojenne szkolnictwo w Zakopanem. Był on kierownikiem na Wilczniku z przerwami aż do 1968 roku. W tym czasie pełnił też inne funkcje społeczne i oświatowe a szkołą przez trzy lata kierowali kolejno Ludwik Pudło, Katarzyna Micinkiewicz i Kazimierz Czaja. W 1960 roku ukończono rozbudowę szkoły stawiając boczne skrzydło i kilka mieszkań dla nauczycieli. W latach, kiedy kierownikiem był Tadeusz Baczak, przy szkole założono stadion sportowy, ogródek szkolny i lodowisko. Po Tadeuszu Baczaku funkcję kierowniczą pełnili kolejno Aleksandra Kiełb, Kazimierz Strachanowski i Barbara Furman. W tym czasie, 15 marca 1971 roku, szkoła otrzymała imię Heleny Marusarzówny. Następnie kierownikiem był ponownie Ludwik Pudło a po nim Tadeusz Nosek. 15 marca 1975 roku szkoła otrzymała sztandar i została odznaczona Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Od września 1975 roku szkołę objęła Janina Szurlej, która funkcję kierowniczą sprawowała przez 11 lat. Od 1986 do 1990 roku dyrektorem była Barbara Piotrowska.

 

                                                  Od 1 września 1990 roku Szkołą Nr 1 na Wilczniku kieruje Janusz Świerk wybrany przez Radę Pedagogiczną spośród nauczycieli tej szkoły. W latach dziewięćdziesiątych w 25 oddziałach uczyło się tu prawie 800 dzieci, pracowało 42 nauczycieli i 17 pracowników administracji i obsługi. I znów, jak za czasów prof. Seelieba, szkoła nie odpowiadała wymogom szkolnictwa nowoczesnego. Była za ciasna ..........

 

                                                 Obecnie, po reformie oświaty, od 1 września 2000 roku szkoła nasza jest sześcioklasowa. W 19 oddziałach uczy się w niej 446 uczniów, pracuje 36 pracowników pedagogicznych i 13 pracowników administracji i obsługi. Oprócz zajęć dydaktycznych uczniowie mają możliwość brania udziału w wielu, dobrze zorganizowanych zajęciach pozalekcyjnych. Na terenie szkoły prężnie działa sklepik uczniowski, Liga Ochrony Przyrody, Koło Polskiego Czerwonego Krzyża i inne organizacje. Prowadzone są też cieszące się dużą popularnością wśród młodzieży zajęcia terapeutyczne, sportowe, komputerowe, plastyczne, techniczne, tak zwanych „sprawnych rąk”, taneczne, teatralne czy turystyczne prowadzone przez nauczycieli w ramach świetlic socjoterapeutycznych. Tak dziś, w dobie wielkich przemian w szkolnictwie polskim, pracą zawodową i społeczną, nauczyciele i uczniowie tworzą wspólnie najnowszą historię naszej szkoły.